Choć w nazwie ma karczocha, wielu przypomina szyszkę, jednak niezależnie od interpretacji, lampa PH Artichoke cieszy się niezmienną popularnością od ponad 50 lat. Jej twórca, Poul Henningsen, był jednym z czołowym przedstawicieli duńskiego designu.

Lampa Artichoke powstała w 1958 roku na zamówienie restauracji Langelione Pavillion w Kopenhadze – pierwsze, oryginalne „karczochy” do dziś zdobią jej wnętrze. Henningsen opracował jej koncepcję jeszcze w latach 20. – PH Artichoke bazuje na projekcie innej lampy, PH Septima.

 

Lampa PH Artichoke

www.pluglighting.com

 

Nietypowa konstrukcja „karczocha” składa się z 72 płatów (czy też liści) zamocowanych na 12 łukach, po 6 na każdym z nich. Choć w tym układzie żarówka jest niewidoczna, lampa emituje ciepłe i mocne światło. Konstrukcja PH Artichoke sprawia wrażenie lekkiej, choć w rzeczywistości jest bardzo ciężka – liście powstają z miedzi lub lakierowanej skali. Z tego względu można ją montować wyłącznie na solidnych stropach przy pomocy metalowych lin i łańcuchów. Z okazji 50 rocznicy powstania lampy PH Artichoke na rynek trafiła wersja wykonana ze szklanych płatów.

 

Wnętrze z lampami PH Artichoke

www.naharro.com

 

Poul Henningsen kierował się przekonaniem, że to właśnie światło nadaje wnętrzom ostatecznego charakteru, decyduje o ich estetyce i pozostawia najmocniejsze wrażenie. Z pewnością właśnie dlatego zamienił pracę architekta na projektowanie oświetlenia, co zapewniło mu miejsce w gronie klasyków designu użytkowego. Produkcją jego projektów zajmuje się firma Louis Poulsen, która współpracuje z designerem od 1925 roku.

 

Miedziana lampa PH Artichoke

www.domesticoshop.com

 

Lampa PH Artichoke jest nie tylko bardzo efektowna, ale również droga. Za oryginał trzeba zapłacić około 10 tysięcy dolarów, a projekt inspirowany to wydatek rzędu 2000 złotych.