Marie Kondo powraca, tym razem prezentuje swoją unikatową metodę sprzątania – KonMari – w o wiele praktyczniejszej formie. Jeśli szukacie poradnika, który odmieni Wasze dotychczasowe spojrzenie na organizację domowej przestrzeni, koniecznie sięgnijcie po „Tokimeki. Magię sprzątania w praktyce”.

Jakiś czas remu napisałam dla Was artykuł na temat japońskiej sztuki sprzątania. Przedstawiłam Wam wtedy Marie Kondo i jej autorską metodę KonMari, która ma na celu uporządkowanie Waszego najbliższego otoczenia, poprzez zmianę podejścia do życia i sposobu myślenia. Metoda ta prezentuje proste zasady, pozwalające łatwo uporządkować naszą przestrzeń życiową. Więcej na temat pierwszej książki tej autorki przeczytacie TUTAJ.

Kim jest Mari Kondo?

Marie Kondo poza pisaniem książek zajmuje się również pracą, jako konsultantka w zakresie organizacji przestrzeni. Jej pierwsza książka „” sprzedała się na świecie w ponad 2 milionach egzemplarzy. W 2016 roku trafiła na listę stu najbardziej wpływowych osób na świecie „Time’a” oraz listę stu najbardziej kreatywnych biznesmenów miesięcznika „Fast Company”. Sprzątanie uwielbia od dziecka. Zamiast tak, jak inne małe dziewczynki bawić się lalkami i spotykać z przyjaciółmi, ona wolała czyścić dokładnie każdy zakamarek domu, a kieszonkowe wydawała na magazyny dla gospodyń domowych, by nauczyć się jeszcze lepszych metod, które pozwolą jej utrzymać czystość. W końcu powstała jej własna technika sprzątania – KonMari, a jej autorka została milionerką.

„Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce”

Tokimeki oznacza po japońsku ekscytację. „” to ilustrowany poradnik, który zawiera instrukcje porządkowania i organizowania rzeczy, jednak tylko tych, które dają nam radość; które wywołują w nas ekscytację. Brzmi znajomo prawda? Czym więc „” Różni się od „Magii sprzątania”? W nowej książce Marie Kondo jest o wiele mniej osobistych zwierzeń autorki, a dużo więcej konkretnych wskazówek dotyczących sztuki sprzątania. Pomocne są również rysunki, które pokazują, jak prawidłowo składać poszczególne elementy garderoby. Wyjaśnione zostało w niej również zdanie, które dla wielu osób było niezrozumiałe, a wręcz dziwne – chodzi oczywiście o fragment, mówiący o tym, że sprzątamy tylko raz w życiu –  Marie Kondo ma tu na myśli wyrzucenie wszystkich rzeczy, które nie dają nam radości. Natomiast, jak one gorącą zwolenniczką codziennego sprzątania (kurze, brud etc.), choć ona nazywa te czynności „czyszczeniem”.

Jeśli więc „Magia sprzątania” wdawała Wam się zbytnio przepełniona osobistymi wynurzeniami autorki, sięgnijcie po „”, która (jak sama nazwa wskazuje) zawiera to samo przesłanie, choć w o wiele praktyczniejszej/bardziej przystępnej formie.

Sprzątaliście kiedyś według metody KonMari?