21 stycznia w 2019 roku przypada Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Jak sobie z nim poradzić? Są na to domowe sposoby!

Czym tak naprawdę jest Blue Monday? Wedle twórcy tego terminu, brytyjskiego psychologa Cliffa Arnalla, to właśnie trzeci poniedziałek stycznia jest najbardziej depresyjnym dniem roku. Dlaczego? Otóż właśnie wtedy zaczynamy odczuwać skutki zbyt dużych wydatków, jakie ponieśliśmy w związku z organizacją świąt i zakupem prezentów. Poza tym często właśnie 3 tygodnie wystarczą by okazało się, że wszystkie te górnolotne noworoczne postanowienia jak zwykle wzięły w łeb. Do tego dochodzą jeszcze czynniki meteorologiczne. I nawet jeśli spadek nastroju w styczniu to po prostu zwykła apatia lub sezonowa deprecha, która nie ma nic wspólnego z Blue Monday, warto zadbać o miłą atmosferę w domu. Oto kilka sposobów na poprawę nastroju we własnych progach.

Domowe sposoby na Blue Monday – więcej światła

Czy wiesz, że brak odpowiedniej ilości światła może obniżać twój nastrój? Pewnie znasz określenie jesienna lub zimowa deprecha. Jak podaje Poradnik Zdrowie, sezonowa apatia i ciągła senność związane są właśnie z mniejszą ilością światła dziennego, jaka dociera do naszych mieszkań. A jeśli dodamy do tego jeszcze Niebieski Poniedziałek, to spadek formy masz jak w banku.

Co zrobić, aby zimowa deprecha i Blue Monday nie zagościły w twoim domu? Po pierwsze rozświetl mieszkanie – im więcej światła, tym lepiej. Zamontuj mocniejsze świetlówki i dodaj oświetlenie dekoracyjne. W ten sposób nieco oszukasz zimową aurę i szybko zapadający zmrok oraz dodatkowo stworzysz klimat w mieszkaniu. Wato też zapalić kilka świec i przeprowadzić wnętrzarskie roszady – biurko czy fotel ustawione bliżej okna sprawią, że lepiej skorzystasz z naturalnego oświetlenia.


Zimowa depresja – gaj w kolory

Nie ważne, czy twój okresowy spadek formy przypisujesz właśnie Blue Monday, czy po prostu masz kiepski nastrój z powodu zimowej depresji, ale z  pomocą mogą przyjść ci tekstylia. O co chodzi? O wymianę niewielkich dodatków, które robią w aranżacji wnętrz naprawdę dużo. Poduszki dekoracyjne, koce, pledy i narzuty to elementy wystroju, które możesz zmieniać tak naprawdę co sezon. Jeśli aura za oknem jest ponura, dodaj rumieńców aranżacji wnętrz właśnie za pomocą tekstyliów. Wspomniane już poduszki, koce i spółka w optymistycznych barwach sprawią, że w twoim mieszkaniu zapanuje przyjemniejsza atmosfera.

Hygge, Lagom i Wabi Sabi, czyli bierz przykład z innych

Czy wiesz, że mieszkańcy krajów skandynawskich regularnie znajdują się w czołówce rankingu najszczęśliwszych państw świata? Z kolei Japończycy słyną z długiego życia. Dlatego w walce z kiepskim nastrojem warto zdać się właśnie na hygge, lagom i wabi-sabi. Dla szybkiego przypomnienia – duńska filozofia szczęścia to nic innego, jak odnajdywanie radości w codziennych czynnościach. Szwedzkie lagom to poszukiwanie umiaru i uważne życie. Z kolei wabi-sabi to docenianie niedoskonałości i akceptowanie ich. Jak to przełożyć na język aranżacji wnętrz? W tym wszystkim chodzi po prostu o to, aby we własnym domu stworzyć przytulną atmosferę i miejsce do wypoczynku, gdzie kawa i herbata będą smakować najlepiej na świecie.

Trening w domu – sposób na Blue Monday

Na koniec warto wspomnieć, że świetnym sposobem na jesienną depresję, chwilową apatię, czy jak kto woli, właśnie Blue Monday, jest trening. Już po 30 minutach aktywności fizycznej wydzielają się endorfiny, czyli tzw. hormony szczęścia, zatem to idealna recepta na poprawę humoru. I nie ma co narzekać, że nie masz w domu miejsca na trening – tak naprawdę wystarczy ci mata do ćwiczeń lub inne niewielkie akcesoria tego typu.


Autorka: Kamila Zalińska-Woźny