Biel i czerń to dwa klasyki wśród wykorzystywane w aranżacji wnętrz. Oba stwarzają szerokie pole do popisu dla każdego projektanta i pięknie komponują się innymi kolorami. Równie dobrze wyglądają też obok siebie. Dlatego właśnie stanowią idealną bazę. Czy można jednak stwierdzić, który z tych kolorów jest lepszy?

Biel kontra czerń

Dziś przyszła pora na rozstrzygnięcie odwiecznego konfliktu. Które wnętrza są lepsze, białe czy czarne? Poniżej zaprezentuję Wam zestaw cech, zarówno pozytywnych, jak negatywnych, które pomogą nam podjąć ostateczną decyzję. Śmiało, możecie obstawiać swoje typy – do dzieła!

Biel

Jako pierwszy zawodnik na naszym ringu pojawi się biel – spokojna i dostojna nadaje klasycznego szyku każdej przestrzeni. Niezbędna i zawsze skuteczna jest prawdziwą władczynią północnych klimatów. Choć czasem gustuje w przepychu, nie jest jej obce poczucie esencjonalizmu i prostoty stylu.

Zalety:

– Stanowi świetną bazę. Pasuje do wszystkiego, niezależnie od kolorów i wzorów wybranych dodatków. To daje nam swobodę w zmienianiu wystroju wnętrz, gdy znudzi się nam poprzednia aranżacja.

– Jeśli Wasze mieszkanie jest niewielkie, biel pomoże Wam optycznie je powiększyć. Biel potrafi zdziałać cuda ;)

– Pasuje do wielu rodzajów aranżacji. Lubicie styl skandynawski? Biel będzie tu świetna. Wolicie nowoczesne i minimalistyczne wnętrza? Tu również biel jest podstawą.

– Rozjaśnia i odżywia każde wnętrze. Ponownie – małe mieszkanie wygląda na jeszcze mniejsze, gdy pomalujcie je na ciemny kolor.

– Korzystnie wpływa na psychikę i pomaga się zrelaksować.

– Jest bardzo popularna na rynku meblarskim.

Wady:

– Dość szybko się brudzi, zwłaszcza, jeśli mieszkacie przy ulicy (kurz wpadający przez okno jest wszechobecny!) i/lub macie zwierzaki i/lub dzieci. Dlatego konieczne jest dość częste odświeżanie koloru (przydatnym wynalazkiem są farby, które można myć, bardzo ułatwiają utrzymanie czystości).

– Zdarza się, że żółknie. Niestety spotkałam się z sytuacjami, gdy białe meble po kilku latach użytkowania, najzwyczajniej zżółkniały.

– Widać na nim każde zabrudzenie, zadrapanie etc. Musicie zdawać sobie sprawę, że wszelkie niedoskonałości, pojawiające się wskutek codziennego użytkowania białych sprzętów i zwykłego upływu czasu, będą bardzo widoczne i trudno jest je ukryć.

Jeśli podobają Wam się wnętrza powyżej, zerknijcie na ten niebiański zestaw i stwórzcie mieszkanie swoich marzeń ;)

Czerń

Zawodnik numer dwa, to królowa elegancji, która potrafi nadać charakteru każdemu wnętrzu. To ulubienica mody, bez której nie może obejść się żadna szafa.  Niepokonana mistrzyni minimalizmu, której głównym bronią jest zabawa w niedopowiedzenia. Przed Wami… Czerń.

Zalety:

– To symbol nowoczesności. Jeśli kochacie niebanalne, oryginalne wnętrza i nie boicie się eksperymentować ze stylem – czerń będzie Waszą najlepszą przyjaciółką.

– Wystarczy odrobina czarnego kolory, by podkreślić to,  co chcesz wyeksponować.

– Pokazuje charakter wnętrza. Dla odważnych i świadomych miłośników designu, czerń to baza dla dalszych projektów.

– Pasuje do wielu innych kolorów. Jeśli chcecie coś ukryć – przyciągnijcie wzrok czarnym dodatkiem obok. Jeśli chcecie zwrócić na coś uwagę – wybierzcie jasne tło i dopnijcie całości czarnym meblem.

– Wbrew pozorom czarne ściany, jeśli zostaną dobrze dopełnione dodatkami, również potrafią sprawić wrażenie, ze Wasze mieszkanie jest większe niż w rzeczywistości.

– Dobrze ukrywa ewentualne zabrudzenia, rysy i ubytki.

– Bardzo łatwo o meble i dodatki w tym kolorze.

– Jeśli lubicie surowe, nieco astatyczne aranżacje wnętrz – nie obejdziecie się bez tej barwy.

Wady:

– Raczej nie powinno się zestawiać czerni z innymi ciemnymi kolorami – takie połączenie może być zbyt przygnębiające i przyłączające.

–  Nie wygląda zbyt dobrze na dużych powierzchniach. Pokój, w całości pomalowany na czarno, niekoniecznie jest dobrym pomysłem.

– Jeśli jest źle wykorzystana, może pomniejszać wnętrza, nadając im ociężały charakter. Możemy też odnosić nieco klaustrofobiczne wrażenie.

– Przyciemnia pomieszczenie. Jeśli zdecydujecie, że ten kolor ma dominować w Waszym mieszkaniu, musicie zdawać sobie sprawę, że nie obejdzie się bez dodatkowego oświetlenia. Inaczej będzie po prostu zbyt ciemno…

– Wbrew pozorom na czarnym stole kurz prezentuje się bardzo wyraziście…

Jeśli podobają czarne wnętrza, zerknijcie na ten niebiański zestaw, może znajdziecie w nim coś dla siebie ;)

Zwycięzca

Podsumowując wynik naszej wielkiej bitwy, wniosek jest jeden. Chociaż nie można wybrać jednoznacznego zwycięzcy – czerń uzupełnia biel a biały pokój nie obejdzie się bez choć odrobiny czarnych dodatków – to mimo wszystko lepiej sprawdzi się wnętrze, gdzie dominować będzie kolor biały. Czerń wykorzystajcie do podkreślenia wyjątkowych dla Was rzeczy i by zaostrzyć nieco charakter pomieszczenia. I choć wydaje się być praktyczniejsza (utrzymanie czystości), to jednak psychologiczne i emocjonalne oddziaływanie na nas tego koloru, zwłaszcza, gdy pojawia się jako dominujący, jest jednak zbyt przytłaczające.

A Wy kogo ogłosilibyście zwycięzcą?